subscribe: Posts | Comments

Krótka historia świnki morskiej

0 comments
Krótka historia świnki morskiej

Świnki morskie są chętnie hodowane w Polsce i na świecie. Te małe futrzaste gryzonie goszczą w wielu domach w Polsce i na świecie. Skąd się wzięła ich nazwa? Jak dotarły do Europy?

Oryginalna łacińska nazwa świnki morskiej brzmi „porcellus”, oznacza to tyle co mała świnka. Od roku 1500 świnka w krajach łacińskich rozpoznawalna była pod imieniem „cavia”. Nie wiadomo do końca, dlaczego naukowcy zdecydowali się nazwać te przyjazne futrzaki świnkami. Być może miała na to wpływ ich budowa ciała, być może cavia została świnką, przez wydawane przez siebie dźwięki.

Polska nazwa świnki morskiej przybyła do nas z Niemczech, gdzie zwierze było hodowane pod nazwą Meerschweinchen czyli „prosiaka morskiego” lub… idąc innym tokiem rozumowania „delfinka”. Wierzono, że dźwięki wydawane przez oba gatunki zwierząt są do siebie bardzo podobne.

Angielskie imię świnki morskiej „guinea pig” budzi do dnia dzisiejszego wiele kontrowersji. Istnieje kilka teorii skąd w nazwie mógł wziąć się przymiotnik „gwinejska”. Być może mylnie ewoluował z nazwy kraju, z którego pochodzi – Guaiany. Inna z teorii głosi, że świnki morskie był transportowane do Europy przez Gwineę i fakt ten zmylił ludzi, co do ich pochodzenia. W ówczesnych latach, wszystko co egzotyczne, było nazywane w angielskim „gwinejskie”. Zdania są podzielone. Prawdopodobnie nigdy nie dojdziemy, jak z tą nazwą było naprawdę.

Świnki morskie zostały udomowione po raz pierwszy w Ameryce Południowej w okolicach Andów około pięć tysięcy lat przed naszą erą. Dowody na tak wczesne podboje ludzkich domostw przez świnki morskie znaleziono w Peru i Ekwadorze. Zwierzątka początkowo hodowane były przez tamtejsze plemiona jako przysmak. Świnki morskie możemy znaleźć również w antycznej sztuce ludzi zamieszkujących wówczas Peru, często pojawiały się bowiem na obrazach i w sztuce użytkowej.

Do Europy świnki morskie zaczęły przybywać wraz ze statkami hiszpańskich konkwistadorów około 1200 roku naszej ery. Były w tym czasie modnymi egotycznymi zwierzątkami, którymi zajmowała się arystokracja. Świnki morskie gościły nawet w domach królewskich, świnki hodowała również Królowa Elżbieta I. Tymczasem w Andach nadal pozostawały tanim w utrzymaniu źródłem białek zwierzęcych w diecie tubylców. Dzięki temu, że żywiły się jedynie resztkami warzyw z domowej kuchni, stać na nie było każdą rodzinę. Często wymieniano się nimi jako prezentami z różnych okazji, a nawet z ich pomocy korzystano w rytuałach odprawianych przez amerykańskich szamanów.

Przez wiele lat hodowli świnek morskich powstawały nowe rasy. Ludzie zaakceptowali te zwierzątka nie tylko jako potencjalne źródło mięsa, ale i towarzyszy życia. Wiele świnek morskich ma kochających właścicieli i żyje im się bardzo dobrze jako poduszkowe pieszczochy.